Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Sepis*Pl
Marta
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 1566
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Wto 8:59, 19 Sie 2008 Temat postu: Wystawianie kastratów |
|
|
Jak w temacie - pytanie.
Czy u kastratów zgryz oceniany jest tak samo jak u kotów niekastrowanych?
Bo już zgłupiałam zupełnie - kot np z załomkiem, który wykluczałby go z oceny na certyfikaty dla kotów niekastrowanych - u kastratów nie jest brane pod uwagę, bo jest kastratem -> nie jest rozmnażany -> wada się nie przenosi...
A jak to się ma do zgryzu?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
(Pl) Almathea
Nowicjusz
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 195
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 12:19, 22 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
sa sędziowie dla których nie ma znaczenia to że kot jest kastrat i moga nie dać certyfikatu
podobne sytuacje były w birmach u których wymagane sa skarpetki i ostrogi zgodnie ze standardem, te które maja braki w "obuwiu" sa wystawiane jako kastraty ... cóż często się zdarza EX1 bez certyfikatu ..
nie mniej w porównaniu z kastratem który ma wszystko ok a jest kastratem bo ktoś tak chciał, ten który ma niedociągnięcia pewnie przegra ...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Radamenes*Pl
Nowicjusz
Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 207
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/3 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Wto 12:36, 18 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Od wystawcy z wieloletnim stażem kiedyś się dowiedziałem że zgryz jest róznie traktowany u PER i EXO przez sędziów. I tak stwierdził/a że np. sedziowie z Francji są bardzo restrykcyjni jeśli chodzi o wady zgryzu. Co potwierdzam z osobistych z nimi kontaktów (podczas oceny kota).
Na jednej z wystaw sędzia ocenił kota koleżanki na lokacie 2 z argumentacją że wg niego kot ma za duży przodozgryz (kot był juz wtedy kastratem a wcześniej bez problemu zdobył Ch. a nawet jakiegoś BOBa
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Panda Pl
Stary Bywalec
Dołączył: 22 Lut 2008
Posty: 764
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 19:05, 18 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
To co napisała Aneta to prawda.
Ale bywa też tak, że jeżeli kot bardzo się podoba, to w drodze wyjątku dostaje tytuł, ale nigdy nie dostanie nominacji /piszę tu o kotach już w klasie otwartej/.
Jeżeli natomiast idzie kociątko jako kastrat, to nie, ma napisane, że jest kastratem /bo nie idzie w klasie kastratów/, tylko jako klasa 3-6, 6-10 i tak będzie w konkurencji oceniane.
Jeżeli jest duża konkurencja i sędziowie nie wiedzą co wybrać, to w końcówce patrzą na zęby.
Tak miałam na wystawie w Bydgoszczy i Lublinie u Hornela, Sagurskiego a już na pewno u Fillera.
Sędziowie z Francji też są restrykcyjni i patrzą uważnie na zgryz.
Np. sędzina Flavia Capra/Włochy / potrafi zdyskwalifikować nawet młode zwierzątko, jeżeli zobaczy cięty ząbek u kociaka. Taką miałam z tą sędziną przygodę parę lat temu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|